Jeśli wciąż marzysz o lepszej wersji siebie, odkładasz na bok cele i boisz się, że za kilka lat będziesz żałować, że nie spróbowałeś ich zrealizować, chcesz zrzucić nadprogramowe kilogramy, a może po prostu jesteś ciekaw w jaki sposób można zmobilizować się do działania – ta książka jest dla Ciebie!

Nie jestem fanką poradników. Kto mnie zna, potwierdzi, że ich nie lubię i uważam je za stratę czasu. Na rynku pojawił się kolejny poradnik, którego celem jest nauczenie czytelnika co robić, by osiągać zamierzone cele. Sięgnęłam po niego z dystansem. Do tej pory tego typu książki dostarczały mi wyłącznie rozczarowań: były pełne wzniosłych słów, motywacyjnych haseł, przykładów ludzi, którzy prawie z dnia na dzień stali się kimś, ale w praktyce tytuły te niczego w moim życiu nie zmieniały. Wciąż czegoś mi brakowało, wydawało mi się, że spełnianie tych najtrudniejszych marzeń nie było dla mnie.

Już pierwszy rozdział pokazał mi, że to może być dokładnie ta książka, której potrzebowałam. Dlaczego? Ponieważ autor od pierwszych stron obala to, czym karmiły mnie dotychczasowe poradniki szczęśliwego życia. A później… było już tylko lepiej.

Co zrobić, by te dotąd nieosiągalne marzenia znalazły się w zasięgu ręki? Jak osiągnąć sukces, kiedy często brakuje motywacji, by w ogóle kiwnąć palcem? Odpowiedź jest prosta: działać. To satysfakcja z działania jest najlepszym motywatorem do dalszej pracy. To konsekwencja i skupienie się na zadaniach stanowi podstawę sukcesu. Pomysły, talent, szczęście to tylko elementy dodatkowe, które pojawiają się z czasem. Przede wszystkim każdy z nas musi określić swój cel, stworzyć plan działania i… zapomnieć o celu. Świadomość tego, jak wiele pracy i czasu dzieli nas od obranego celu, zniechęca, sprawia, że tracimy zapał, że rezygnujemy. Skupienie się na mniejszych zadaniach, robienie tego, co powinniśmy bez roztrząsania drogi, jaka wciąż jest przed nami sprawia, że to wszystko po prostu działa!

Tak, ten poradnik sprawi, (jeśli oczywiście będziesz chciał spróbować), że staniesz z kanapy i jeśli tylko będziesz konsekwentny, osiągniesz to, czego pragniesz.

Sama postanowiłam, że spróbuję. I jestem w stanie dawać z siebie dziesięciokrotnie więcej niż przed lekturą tej książki. Ćwiczę, wykonuję codzienne obowiązki, więcej czytam, uczę się i paradoksalnie odnoszę wrażenie, że mam więcej czasu niż dotychczas. A kiedy wydaje mi się, że nie dam rady, że jestem zmęczona powtarzam sobie dwie rzeczy:

  1. „Nie musisz czekać, aż będziesz mieć więcej czasu: masz go dokładnie tyle, ile potrzebujesz”.
  2. „Kiedy na prawdę jesteś wyczerpany, nie masz nic w „baku”, to padasz, tracisz przytomność lub umierasz. Tak jest. W innym przypadku masz jeszcze w sobie siły”.

I robię swoje. Ty też spróbuj.